Stanisław Sojczyński

(1910–1947), „Warszyc”, „Zbigniew”, „Wojnar”, „Świrski”, „Wazbiw”, „Awr”; zastępca komendanta Obwodu Radomsko Armii Krajowej, twórca i dowódca Konspiracyjnego Wojska Polskiego

"Do Polski Wolnej, Suwerennej, Sprawiedliwej i Demokratycznej prowadzi droga przez walkę ze znikczemnieniem, zakłamaniem i zdradą"

Urodził się 30 marca 1910 r. w Rzejowicach w powiecie radomszczańskim. Był synem Michała i Antoniny z domu Śliwkowskiej. Uczęszczał do szkoły powszechnej w Rzejowicach, a następnie podjął naukę w Państwowym Seminarium Nauczycielskim w Częstochowie. Po ukończeniu szkoły rozpoczął w 1932 r. służbę wojskową w 27 Pułku Piechoty w Częstochowie, gdzie odbył Dywizyjny Kurs Podchorążych Rezerwy Piechoty przy 7 Dywizji Piechoty. Do rezerwy został przeniesiony w stopniu podporucznika. Od 1934 r. pracował jako nauczyciel języka polskiego w szkole powszechnej w Borze Zajacińskim koło Częstochowy, będąc aktywny w Związku Nauczycielstwa Polskiego oraz Związku Strzeleckim.

W trakcie wojny obronnej 1939 r. walczył w okolicach Hrubieszowa i Janowa Lubelskiego. Uniknął niewoli sowieckiej. Po powrocie do Rzejowic zaangażował się w pracę konspiracyjną pod ps. „Wojnar” oraz „Zbigniew”. W październiku 1942 r. mianowany został zastępcą komendanta Obwodu Radomsko Armii Krajowej i szefem tamtejszego Kedywu, odpowiedzialnego za działania zbrojne i dywersyjne. Do najgłośniejszych akcji należało zlikwidowanie słynącego z okrucieństwa szefa gestapo w Radomsku Willy’ego Bergera oraz jego zastępcy Johanna Wagnera w maju 1943 r. Jednak najbardziej spektakularne było uwolnienie w nocy z 7 na 8 sierpnia 1943 r. z więzienia w Radomsku ok. 50 więźniów, w tym kilkunastu członków i współpracowników Armii Krajowej. Akcja została przeprowadzona na rozkaz komendanta Obwodu, a „Zbigniew” koordynował całość działań.

Część z uwolnionych weszła w skład liczącego trzy plutony oddziału partyzanckiego „Grunwald”, którym Sojczyński dowodził do listopada 1943 r. W ramach przygotowań do akcji „Burza” „Zbigniew” został dowódcą 1 batalionu „Ryś”, „Roślina”, „Manewr” w 27 Pułku Piechoty AK, który wszedł w skład zgrupowania 7 Dywizji Piechoty. Po odwołaniu marszu na pomoc walczącej stolicy prowadzono działalność w terenie, wykonując akcje zaopatrzeniowe. W tym czasie dochodziło do potyczek z Niemcami oraz styczności z partyzantką sowiecką. Podkomendni Sojczyńskiego, który zaczął używać ps. „Warszyc”, ochraniali brytyjską Misję Wojskową „Freston”, która pod koniec grudnia 1944 r. wylądowała na terenie Obwodu AK „Jodła”.

„Warszyc” przywiązywał niezwykłą wagę do porządku i dyscypliny w podległych mu oddziałach, dbając równocześnie o morale i wizerunek swych podwładnych. Jednocześnie był bardzo krytyczny wobec części rozkazów wydawanych przez władze zwierzchnie AK. Na początku 1945 r. został awansowany na kapitana.

Po wkroczeniu wojsk sowieckich Sojczyński wydał w styczniu Wytyczne postępowania przy rozwiązaniu AK oraz Wytyczne propagandowe, w których nie dopuszczał możliwości pogodzenia się z nową sytuacją. Krytycznie oceniał decyzję dowództwa, które jego zdaniem kapitulowało przed komunistami. Do Radomska powrócił pod koniec marca 1945 r.

Od kwietnia rozpoczął tworzenie struktur organizacji konspiracyjnej na podbudowie batalionu „Manewr”, przyjmując w maju przysięgę od pierwszych dowódców. Swoje poglądy zawarł w rozkazach z 6 czerwca i 3 lipca 1945 r. oraz w broszurze Co myślą ludzie z lasu o polskiej rzeczywistości. Podkreślał, iż walczy jedynie z komunistyczną dyktaturą, a nie dla dezorganizacji sytuacji w kraju. Był przeciwny sierpniowej amnestii. Postępowanie pułkownika Jana Mazurkiewicza, apelującego o ujawnianie się, uznał za zdradę, czemu dał wyraz w Liście otwartym Do Pana Pułkownika Radosława. Rozpoczął go słowami: Za co i w jakiej sytuacji usiłuje nas Pan, Panie Pułkowniku, sprzedawać?

Organizacja, która przyjęła z czasem nazwę Konspiracyjne Wojsko Polskie, szybko się rozwinęła, licząc w połowie 1946 r. około 2,6 tysiąca osób. Do końca 1945 r. sieć konspiracyjna funkcjonowała w kilkunastu powiatach województw łódzkiego, śląsko-dąbrowskiego, kieleckiego i poznańskiego. Najaktywniejsze działania miały miejsce w okolicach Radomska, Piotrkowa Trybunalskiego, Częstochowy i Wielunia. Prowadzono walkę z aparatem bezpieczeństwa, eliminowano konfidentów, działaczy Polskiej Partii Robotniczej, wysyłano ostrzeżenia do gorliwych komunistów. W niektórych przypadkach stosowano jedynie karę chłosty. Dobrze funkcjonowały wywiad, łączność i służba kwatermistrzowska. Przeciwko najgroźniejszym funkcjonariuszom bezpieki i konfidentom sporządzano akty oskarżenia, kierowane do Sądu Specjalnego Kierownictwa Walki z Bezprawiem, który na podstawie zgromadzonych dowodów wydawał wyrok. Na karę śmierci skazani zostali m.in. szef Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Łodzi Mieczysław Moczar oraz wojewoda łódzki Jan Dąb-Kocioł. Wyroków nie wykonano.

Wydawano własne pismo propagandowe „W  świetle prawdy”. Sam „Warszyc” był autorem wielu ulotek oraz rozkazów organizacyjnych, w których określił cele działalności KWP. Należały do nich: ochrona społeczeństwa przed rabunkami i gwałtami Armii Czerwonej, samoobrona przed terrorem Urzędu Bezpieczeństwa oraz likwidacja band grabiących miejscową ludność.

Akcja propagandowa nasiliła się przed tzw. referendum ludowym wyznaczonym na 30 czerwca 1946 r. KWP wydało drukiem, w nakładzie 2 tysięcy egzemplarzy, ulotkę Stanowisko Kierownictwa Walki z Bezprawiem wobec aktualnej sytuacji i wyborów, którą rozesłano do działaczy partii politycznych i urzędników, m.in. starostów powiatów: piotrkowskiego, radomszczańskiego, sieradzkiego i kaliskiego.

Najbardziej spektakularna w działalności KWP była tzw. „akcja na Radomsko”, w efekcie której uwolniono w nocy z 19 na 20 kwietnia 1946 r. z więzienia w Radomsku 57 mieszkańców, zatrzymanych za wspieranie partyzantów. Całością dowodził por. Jan Rogulka „Grot”, komendant Batalionu „Żniwiarka” (powiat Piotrków Trybunalski).

Wkrótce po akcji por. „Grot” został ujęty wraz z wieloma swymi podkomendnymi. Po brutalnym śledztwie, prowadzonym przez funkcjonariuszy NKWD, 7 maja 1946 r. odbył się pokazowy „proces siedemnastu” w sali kina „Kinema” w Radomsku. Wyrokiem Sądu Okręgowego w Częstochowie na karę śmierci skazano 12 uczestników akcji na Radomsko, wobec 5 pozostałych orzeczono kary więzienia. Dwunastka skazańców została bestialsko zamordowana w piwnicach Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomsku i potajemnie pogrzebana w poniemieckim bunkrze w lesie koło Bąkowej Góry.

27 czerwca 1946 r. w lokalu konspiracyjnym przy ul. Wręczyckiej w Częstochowie zatrzymano samego „Warszyca”. Doszło do tego na skutek zdrady jednego z członków organizacji, Henryka Brzózki „Niutka”, który podjął współpracę z bezpieką. Sojczyński został natychmiast przewieziony do siedziby Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, gdzie przeszedł bardzo brutalne śledztwo. Pomimo tortur do końca zachował niezłomną postawę.

Proces „Warszyca” oraz 11 innych oskarżonych odbył się w dniach 9–14 grudnia 1946 r. przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Łodzi. Sojczyński przyznał się do zarzucanych mu czynów, biorąc odpowiedzialność za działania KWP, które znalazły odzwierciedlenie w rozkazach i meldunkach organizacji. Stwierdził jednocześnie, że nie poczuwa się do winy. Wielokrotnie wskazywał w swych wyjaśnieniach na panujące w Polsce bezprawie. Na mocy wyroku Wojskowego Sądu Rejonowego w Łodzi z 17 grudnia „Warszyc” został skazany na karę śmierci. Według dokumentacji sądowej wyrok na nim i pięciu jego podkomendnych wykonano 19 lutego 1947 r. Miejsce pochówku do dziś nie zostało ustalone – najbardziej prawdopodobne to strzelnica na Brusie w Łodzi.

14 października 1992 r. Sąd Wojewódzki w Łodzi unieważnił wyrok Wojskowego Sądu Rejonowego w Łodzi z 1946 r., uznając, ze Stanisław Sojczyński działał na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego.

W dniu 5 listopada 2009 r. Sojczyński postanowieniem Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego został pośmiertnie mianowany generałem brygady. Odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari.

Imieniem Stanisława Sojczyńskiego nazwano ulice w Łodzi, Częstochowie i Radomsku. Nie brak również innych form jego upamiętnienia. Niezłomna postawa, którą okazywał przez całe swe życie, stawia go bezsprzecznie w pierwszym szeregu walczących o niepodległą i suwerenną Polskę.

Paweł Wąs

 

zobacz też: Kazimierz Graff

Stanisław Sojczyński
Projekt i realizacja: Laboratorium Artystyczne | Oprogramowanie: Black Wolf CMS