bestie

Włodzimierz Ostapowicz

Urodzony w 1907 roku w Stanisławowie, krwawy, stalinowski sędzia wojskowy.

Absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu im. Jana Kazimierza we Lwowie (1930). Do wybuchu wojny aplikant adwokacki i adwokat w Stanisławowie. W latach 1931-37 członek Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy. We wrześniu 1939 roku, po wejściu Sowietów został p.o. sekretarza Tymczasowego Kierownictwa miasta Stanisławowa. Pełnił szereg innych funkcji w administracji sowieckiej. Ewakuowany w głąb ZSRS, szeregowiec 750 Strojbatalionu w Saratowie, robotnik m. in. w mieście Gorki.

W Ludowym Wojsku Polskim od 8 czerwca 1943 roku do 12 sierpnia 1955 roku. Od lipca 1944 roku w wojskowym wymiarze sprawiedliwości, m. in. na stanowisku szefa Sądu Polowego 2 DP. Został przewodniczącym Wydziału ds. Doraźnych Sądu Okręgowego w Białymstoku, komunistycznego trybunału śmierci, który jeździł po wsiach i miasteczkach, i skazywał przeciwników politycznych na ogół na karę śmierci. W ciągu 143 dni działalności sąd ów skazał na karę śmierci 93 oskarżonych. Wszystkie wyroki śmierci orzekł kpt. Ostapowicz. Z wyjątkiem jednego skazanego, którego ułaskawił Bierut, wszystkie kary zostały wykonane. W wielu miejscowościach egzekucje – przez powieszenie - miały charakter publiczny. Tak było np. w Kołakach, Zabłudowie, Zawadach i Szudziałowie.

Przypomnijmy, że prokuratorem Wydziału ds. Doraźnych Sądu Okręgowego w Białymstoku był Czesław Łapiński. Czyli w teren jeździli obaj: Łapiński żądał kary śmierci, Ostapowicz ją ogłaszał. Po latach Łapiński tak kłamał o swojej pracy i Ostapowiczu: „Do Białegostoku trafiłem na skutek incydentu. W grudniu 1945 roku zostałem zaproszony przez znanego aktora do nocnego lokalu w Łodzi. Poprosiłem, aby kapela zagrała "Czerwone maki". Na dźwięk melodii od stolików podniosło się kilka par. Byłem oburzony, że tańczą przy takiej piosence. Poprosiłem, aby przestali. Następnego dnia mój szef, mjr Włodzimierz Ostapowicz, który był ciężkim psychopatą i wiele niewinnych osób skazał na karę śmierci, oddelegował mnie karnie do Białegostoku”.

Z Wydziału ds. Doraźnych Sądu Okręgowego w Białymstoku Ostapowicz przeskoczył na stanowisko szefa Wojskowego Sądu Rejonowego w Białymstoku. Sąd ten, a zarazem jego szef, po wejściu w życie w lipcu 1946 roku nowej wersji Dekretu o Przestępstwach Szczególnie Niebezpiecznych w Okresie Odbudowy Państwa i zmianie Dekretu o Postępowaniu Doraźnym przejął kompetencje wydziału do spraw doraźnych przy białostockim Sądzie Okręgowym. Czyli Włodzimierz Ostapowicz na mocy stalinowskiego prawa zabijał dalej. Szacuje się, że jako szef WSR skazał na śmierć co najmniej 75 kolejnych osób. Ostapowicz orzekał zarówno w swojej siedzibie w Białymstoku, jak i podczas pokazowych procesów urządzanych na terenie województwa.

W marcu 1947 roku Ostapowicz trafił do Departamentu Personalnego MON. Ale już we wrześniu następnego roku został szefem Wojskowego Sądu Okręgowego nr I w Warszawie. Do końca 1949 roku orzekł cztery następne wyroki śmierci. Od października 1950 roku do lipca 1955 roku Ostapowicz był jeszcze szefem Wojskowego Sądu Rejonowego we Wrocławiu. Najgłośniejszym procesem, jaki prowadził, była sprawa lokalnej organizacji antykomunistycznej „Rzeczpospolita Polska Walcząca”. 31 lipca 1952 roku zasądził sześć wyroków śmierci.

Rozkazem personalnym MON nr 442 z dnia 29 lica 1955 roku zwolniony ze służby wojskowej. W tym samym roku został adwokatem. Do końca 1956 roku praktykował w podwrocławskim Strzelinie, a później – do 1 marca 1978 r. – pracował w zespole adwokackim nr 3 we Wrocławiu. Był też aktywistą Komitetu Dzielnicowego PZPR Wrocław-Stare Miasto. Liczbę jego ofiar, według wciąż niepełnych danych, szacuje się na ponad 200, z czego 174 zostały wykonane. Nigdy nie odpowiedział za swoje zbrodnie. Zmarł w 1978 roku. Pochowany we Wrocławiu.

Stanisław Płużański

Włodzimierz Ostapowicz
bestie
Projekt i realizacja: Laboratorium Artystyczne | Oprogramowanie: Black Wolf CMS